piątek, 1 marca 2013

małe co-nieco

chodzi za mną cały dzień ochota na coś słodkiego...
ale nie mam absolutnie ochoty na mieszanie, pieczenie i sterte naczyń do zmywania...
więc - na takie chandry i niespodziewane wizyty znajomych, proponuje murzynka w 5 minut - w wersji kieszonkowej, tfu! kubkowej :-)

co musicie mieć?
- kuchenka mikrofalowa z mocą między 700 a 800
- kubek (a nawet ze 3 zwykłe, lub 2 duże)
- łyżka stołowa i łyżeczka
- jajo
- 4 łyżki mąki
- 4 łyżki cukru (dałam mniej - 3 starczają, czuć fajnie kakao! ale można dać też łyżkę dżemu - robi się bardziej wilgotne)
- 2 łyżki kakao
- 3 łyżki oleju
- 3 łyżki mleka (może być woda ;)...sprawdzone :P)
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia (albo sody oczyszczonej - sprawdzone ;)!)
cała sztuka robienia polega na wymiąchaniu wszystkiego razem w kubku i wstawieniu do mikrofali na 3-5 minut (czas pieczenia zależy od mocy to raz, a dwa - wielkość kubka)

przepis docelowo ma być na kubek - ale nie dajcie się zwieść, bo ilościowo starczy go spokojnie na dwa duże kubki (początkowo rozdzieliłam na dwa mniejsze-zwykłe i...się wylało i dużo ciasta upiekło się na talerzu ;-) a na fotkach widać 'lekko zabrudzone' kubki ;P!)








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz