a drugi, jakże mógł być inny - KWIATY!!!
zatem zaczęliśmy, tak jak już zapowiadałam - z lekkim cieniem zimowego tematu... a do tego potrzebowaliśmy chusty animacyjnej, zobaczcie sami :)
najpierw pracowały rączki - przy robieniu z gazet codziennych kulek śniegowych, dzieciongom bardziej podobało się rzucanie aniżeli gniecenie, ale pracała była dla nich ciężka, bądź co bądź!
następnie wyjęliśmy chustę i wystartowaliśmy tradycyjnie dla nas - "Zrobimy sztorm" Grzesia Turnaua, a potem dla wyciszenia i też wprowadzenia w dotychczasowy temat układ do "Śnieg" - też Turnaua z tej samej płyty co 'sztorm', przy czym tutaj wykorzystaliśmy śnieżki wygniecione z gazet
![]() |
"Zrobimy sztorm" |
![]() |
"Śnieg" |
pierwszy był Dziabong - dostał złożoną chusteczkę i czołgając się pod chustą szukał dziury na jej środku, a potem przebijał się rączką z chustką pomiędzy gazetowymi-śnieżkami, tak, jak przebija się przebiśnieg przez zaspy śnieżne!
potem był Dzidziong, równie przejęty swa rolą bycia przebiśniegiem, wczołgał się pod chustę i udawał przebijający się kwiatek - nawet zaczął machać łodygą po wyrośnięciu :)
no i dwa przebiśniegi równocześnie, co by było im raźniej ;)
i na koniec stworzyliśmy szybką, a wydaję mi się, że efektowną pracę plastyczną, przedstawiającą właśnie przebiśniega:
chusteczka, którą przebijali się pod chustą, teraz dokleili na kartkę jako kwiat i domalowali zakrzywioną łodyżkę, listki i trawkę dla przebiśniega
ogromnie się cieszę, że mamy nowy temat!
i to taki radosny, wiosenny, pachnący - oj będzie się działo przez najbliższy czas :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz