uznałam, że najwyższa pora by porozmawiać o biologii :)
zatem na tapecie wczoraj była budowa rośliny - tu na myśli mamy kwiatki wiosenne oraz samej korony kwiatka...
po pierwsze: skorzystaliśmy z naszego light boxa, na którym to oglądaliśmy wyrysowane przeze mnie osobiście schematy kwiatka i korony kwiatka
 |
Dzidziong i kwiatek |
 |
Dziabong i korona kwiatka |
nastepnie wręczyłam dzieciongom folie z podpisami części, które mieli nałożyć na schematy rysunkowe
oczywiście czytałam ja, ale oni pokazywali, gdzie to jest napisane i gdzie narysowane!
(to może nie czytanie globalne - bo bądź co bądź, to kompletnie nie tak wygląda, ale jednak... coś w tym z nauki czytania jest ;)!)
kolejnym krokiem było rozpoznawanie części roślinki-kwiatka i samodzielne dopasowywanie małych folii z nazwą - to zadanie dla Dziabonga, bo Dzidziong już stracił koncentracje uwagi na tym zadaniu
etap kończowy, czyli łączenie elementów budowy rośliny z 3-elementowej układanki
 |
Dziabongowy tulipanek |
 |
Dzidziong i jego pomysł na koronę do góry nogami :D |
 |
i kleimy! |
 |
jak już na trwałe pzyklejam, to na poważnie - tak jak ma być ;) |
 |
Dziabongowa praca - dodatkowo połączył nazwy z częścią rośliny |
 |
Dzidziongowa praca |
 |
Dziabong zrobił dodatkową pracę, polegająca na łączeniu nazwy z częścią budowy korony kwiatka, poszło mu, jak widać, gładko :) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz